Kupujemy biustonosz

Wybór biustonosza wbrew pozorom to nie taka prosta sprawa. Estetyka nie zawsze idzie w parze z wygodą, a w przypadku bielizny przeważa ta druga. Dlatego wybierając biustonosz ważne, aby był nie tylko ładny, ale przede wszystkim wykonany z odpowiedniej jakości tworzyw i dopasowany do naszego ciała. Źle dobrane miseczki mogą trwale zniekształcić nasz biust, otrzeć naskórek i powodować dyskomfort. To jak z nieodpowiednim obuwiem, dlatego przy kupowaniu bielizny radzi się o zaopatrywanie w fachowych sklepach, raczej zrezygnujmy z oferty osiedlowy bazarów, gdzie sprzedawana jest bielizna produkowana masowo, o uniwersalnych rozmiarach nie uwzględniających kształtu piersi oraz bez atestów i wymogów.

Ponadto kupując w sklepie możemy liczyć na trwałość produktu, nie tylko nie wyjdą z niego druty usztywniające, ale też po wielokrotnym praniu mamy pewność, że z bielizną nic się nie stanie. Kobiety z drobnym biustem mają znacznie większe możliwości w ofercie biustonoszy, niż kobiety hojnie obdarzone przez naturę, dzieje się tak dlatego, że większe miseczki wymagają specjalnego szycia. W tym szerokich i nierozciągliwych ramiączek, niestety tych modeli jest też znacznie mniej. Kupując biustonosz w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na materiał w jakim został wykonany. Jeżeli wybieramy koronkę ważne by była wykonana z bawełny, miękkie, tylko miękkie dopasowane do ciała koronki zapewnią nam optymalny komfort noszenia. Stawiamy na tkaniny naturalne, szczególnie przy wyborze dziennej bielizny ważne, aby przepuszczały powietrze. Krój biustonosza powinien być dopasowany do typu biustu utrzymując go w naturalnej pozycji, nie zniekształcając go. Zwracamy także uwagę na szycia, nie mogą być wystające, powinny być płaskie i niewyczuwalne pod wpływem dotyku. Nie dajmy sobie wmówić, że wewnętrzne zgrubienia na szwach są naturalnym elementem bielizny. Czy biustonosz jest dobrze dopasowany sprawdzamy podczas jego dopinania. Jeżeli swobodnie dopinamy się na obie haftki oznacza, że został prawidłowo dobrany. Nie może być też zbyt luźny, odstawać po bokach, ani wpijać się w ciało.